Rola rehabilitantów w leczeniu dysplazji

Standardowa metoda leczenia dysplazji zakłada leczenie ortezami noszonymi jedynie z przerwami na pielęgnację lub gipsami. Jest ona poparta badaniami naukowymi i latami doświadczeń a jej skuteczność przekracza 95%. Sama dysplazja nie wymaga więc leczenia rehabilitacją/fizjoterapią. Przy większych wadach, gdzie stabilność stawu nie jest zachowana, ćwiczenia fizjoterapeutyczne mogą być wręcz szkodliwe dla stawu. Przy mniejszych wadach prowadzenie rehabilitacji ruchowej wymagającej zdjęcia ortezy jest również dyskusyjne, ponieważ przez to zmniejsza się czas noszenia ortezy w ciągu dnia, który zwykle powinien wynosić 23h na dobę, czyli w zasadzie tylko z przerwami na kąpiel i pielęgnację. 

Zdarza się, że dysplazja jest jedną z kilku komplikacji po nieprawidłowym ułożeniu w brzuchu mamy. Jedną z wad, która może towarzyszyć dysplazji jest np. kręcz szyi. Tego typu wady są rehabilitowane w trakcie leczenia ortezą i nie wymagają jej zdejmowania.

Wielu rodziców obawia się, że noszenie ortezy odbije się negatywnie na rozwoju ruchowym dziecka. Chociaż sytuacja, że dziecko, które już wysoko trzymało główkę przestaje ją podnosić budzi strach rodziców, to badania pokazują, że dzieci szybko nadrabiają te straty i ich opóźnienie w stosunku do rówieśników to średnio tylko 2 miesiące.

Oznacza to, że u wielu dzieci różnica w rozwoju ruchowym względem rówieśników w ogóle nie będzie zauważalna. U innych start do chodzenia będzie trochę późniejszy, ale i tak pewny. Chociaż zazwyczaj ortopedzi mówią właśnie to – „na pewno wkrótce sam/a zacznie chodzić”, jest to moment, w którym warto odwiedzić fizjoterapeutę dziecięcego. 

To, co fizjoterapeuci uważają za ważne w rozwoju ruchowym, to nie tyle jak najszybsze pierwsze samodzielne kroki, ale to, aby dziecko miało szansę przejść wszystkie fazy rozwoju motorycznego. Każda z nich ma swoją rolę i przynosi pożytek: podczas leżenie na brzuchu z uniesiona głową a potem podczas pełzania wzmacniają się mięśnie, m.in. mięśnie brzucha, które potem grają ważną rolę w utrzymywaniu postawy wyprostowanej i odciążają kręgosłup. Podczas ruchu naprzemiennego, zwłaszcza podczas raczkowania półkule mózgu koordynują swoją pracę. Na pewno specjaliści, do których traficie podadzą Wam o wiele więcej zalet przechodzenia przez wszystkie fazy rozwoju.

Niekontrowersyjną i powszechnie stosowaną metodą stymulowania rozwoju ruchowego dzieci jest metoda NDT-Bobath, wylansowana w Polsce przez najbardziej chyba znanego fizjoterapeutę w Polsce Pawła Zawitkowskiego, która stawia na kształtowanie prawidłowych ruchów i odruchów dziecka, m.in.  poprzez właściwą codzienną pielęgnację i zabawę z dzieckiem. U dzieci po ortezach zalecone zostaną zapewne także różnorakie ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha, np. ćwiczenia na piłce oraz ćwiczenia przygotowujące do ruchu naprzemiennego.

O metodzie Bobath więcej można przeczytać np. na stronie Polskiego Stowarzyszenia NDT-Bobath http://www.ndt-bobath.pl

Czasami pojawiają się głosy, że fizjoterapeuci podejmują się samego leczenia dysplazji, zwykle chodzi o użycie metody Voyty zamiast leczenia ortezą. Niestety na ten temat brak jest wystarczających źródeł naukowych, tzn. nie wiadomo ile dzieci naprawdę udaje się wyleczyć tą metodą. Pojedyncze doniesienia o wyleczeniu bioder tą metodą to o wiele za mało, tym bardziej że w mniej poważnych postaciach dysplazji odnotywane są także spontaniczne wyleczenia: po prostu biodro niekiedy bez leczenia jest w stanie nadgonić rozwój. Ale przede wszystkich bez prowadzenia badań w tym zakresie, nie wiadomo jaka liczba przypadków kończy się niepowodzeniem.

Dlatego bezpieczniej jest podążać uznaną ścieżką a metody słabo zbadane zostawić na takie sytuacje życiowe, gdzie nie ma innego wyboru. Warto też wiedzieć, jakie są główne kompetencje lekarzy – ortopedów a jakie fizjoterapeutów. Moje doświadczenie mówi, że fizjoterapeuci na ogół nie są specjalistami od samej dysplazji: co oczywiste nie są w stanie ocenić zaawansowania wady, nie zinterpretują wyniku usg. Jeśli się zdarzy, że doradzają rezygnację z ortezy, bo ich zdaniem rozwój ruchowy jest ważniejszy – pamiętajmy, że nie doradza tego specjalista od dysplazji.

Jest też na odwrót – ortopedzi rzadko doradzają wizyty u fizjoterapeutów, bo nie zagłębiają się w inne dobroczynne skutki fizjoterapii poza samym przyspieszeniem rozwoju ruchowego. Czasami na forum pojawiają się także historie dotyczące słabego odwodzenia nóżek, ale bez cech dysplazji. Tu również warto odwiedzić fizjoterapeutę a nie tylko ortopedę, gdyż w tym wypadku to fizjoterpeuta bardziej pochyli się nad tym, jak te przykurcze powstają i jest w stanie zaproponować szereg bardziej wyrafinowanych metod niż założenie pieluchy ortopedycznej.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like